W dawnej tradycji blogowej było tak, że na każdym szanującym się blogu pojawiał się w końcu wpis, że „dawno mnie nie było, ale już jestem, mam nadzieję dalej pisać regularnie”. Potem zazwyczaj następowała kolejna przerwa, nierzadko już na wieczność.
Zgodnie z tą tradycją powracam i zapowiadam poprawę. Dzisiaj dzielę się z Wami refleksją na temat tradycyjnych polskich zup.
Czytaj dalej →Wpadłem na pomysł żartu rysunkowego, opowiedziałem go dwóm osobom i się roześmiały. Uznałem, że to wynik wyraźnie powyżej średniej i należy pójść za ciosem. Szkopuł w tym, że nie umiem rysować, więc poprosiłem o pomoc AI.
Czytaj dalej →