„Kasperl i Margit”, Maciej Płaza | ★★★★
Dwójka tytułowych bohaterów Kasperla i Margit, najnowszej powieści Macieja Płazy, którzy występują też w roli narratorów, posługuje się zupełnie innymi językami. Margit opowiada wprawdzie z niemieckimi wtrętami, ale jej język to literacka polszczyzna. Brzmi jak bohaterka „Lalki”. Kasperl z kolei jest prostym chłopakiem, więc mówi poznańską gwarą z masą germanizmów, a rytm jego mowy to raczej rytm ulicznej śpiewanki niż poukładanej powieści w odcinkach. Najbardziej podobało mi się, jak sugestywnie przekręca słowa. Nietrudno się domyślić, czym zajmuje się „pornofesor”.
Czytaj dalej