Nie ma powodu, żeby korzystać z WhatsAppa…
… skoro istnieje Signal.
Z Signala korzysta się bardzo podobnie jak z WhatsAppa, ale Signal, w odróżnieniu od WhatsAppa, nie zbiera danych na Twój temat, nie interesuje się tym, z kim rozmawiasz, i nie zarabia na nim korporacja, która codziennie w aktywny sposób przyczynia się do psucia naszego świata.
Nawet jeśli nie zależy ci na prywatności, to może zależy ci na czymkolwiek, co koncern Zuckerberga niszczy. To też dobry powód, żeby przenieść się na Signala.
Daj mi pięć minut.
Czytaj dalej