„Kasperl i Margit”, Maciej Płaza | ★★★★
Kolaż na podstawie: Kasperle-Figur - Museum Aargau, Switzerland - CC BY-NC-SA. Sarah Bernhard, fot. Napoleon Sarony. Posen, Totalansicht (pocztówka).
Dwójka tytułowych bohaterów Kasperla i Margit, najnowszej powieści Macieja Płazy, którzy występują też w roli narratorów, posługuje się zupełnie innymi językami. Margit opowiada wprawdzie z niemieckimi wtrętami, ale jej język to literacka polszczyzna. Brzmi jak bohaterka „Lalki”. Kasperl z kolei jest prostym chłopakiem, więc mówi poznańską gwarą z masą germanizmów, a rytm jego mowy to raczej rytm ulicznej śpiewanki niż poukładanej powieści w odcinkach. Najbardziej podobało mi się, jak sugestywnie przekręca słowa. Nietrudno się domyślić, czym zajmuje się „pornofesor”.
Czytaj dalejNie ma powodu, żeby korzystać z WhatsAppa…
… skoro istnieje Signal.
Z Signala korzysta się bardzo podobnie jak z WhatsAppa, ale Signal, w odróżnieniu od WhatsAppa, nie zbiera danych na Twój temat, nie interesuje się tym, z kim rozmawiasz, i nie zarabia na nim korporacja, która codziennie w aktywny sposób przyczynia się do psucia naszego świata.
Nawet jeśli nie zależy ci na prywatności, to może zależy ci na czymkolwiek, co koncern Zuckerberga niszczy. To też dobry powód, żeby przenieść się na Signala.
Daj mi pięć minut.
Czytaj dalejProblem z ogórkową
W dawnej tradycji blogowej było tak, że na każdym szanującym się blogu pojawiał się w końcu wpis, że „dawno mnie nie było, ale już jestem, mam nadzieję dalej pisać regularnie”. Potem zazwyczaj następowała kolejna przerwa, nierzadko już na wieczność.
Zgodnie z tą tradycją powracam i zapowiadam poprawę. Dzisiaj dzielę się z Wami refleksją na temat tradycyjnych polskich zup.
Czytaj dalejNie wszystka bańka pęknie
Kolaż na podstawie logotypów OpenAI i Claude oraz Twee vechtende mannen in wapenrusting, Abraham Dircksz. Santvoort, 1667. Rijksmuseum
Anthropic jako pierwsza firma skoncentrowana na największych z wielkich modeli językowych najwyraźniej niedługo przestanie przepalać pieniądze, a zacznie zarabiać.
Mnie ten fakt nadal zaskakuje.
Czytaj dalejZrób sobie prezent
Najbardziej irytujące w szkodliwym, obrzydliwym i zniewalającym monopolu wielkich spółek cyfrowych jest to, że sami zapakowaliśmy się w całą tę kabałę. Cyberkorpy mogą dostarczać nam kiepskie produkty, a my z nich korzystamy, bo nie chce nam się szukać alternatyw.
No i ja rozumiem, że w zgiełku codzienności walka z big techami może nie być wysoko na liście priorytetów każdego z nas. Ale są takie rzeczy, które można zrobić bez wpadania w króliczą norę. Na przykład zmienić przeglądarkę internetową na nie tylko bardziej prywatną, ale też po prostu lepszą.
No dalej, zrób sobie prezent.
Czytaj dalejA kiedy znikną ostatnie pastwiska
Kto programował w latach 2010-2022, ten z pewnością zna StackOverflow – forum, na którym użytkownicy mogą zadawać pytania, a społeczność odpowiada. Na odpowiedzi się głosuje, część z nich zostaje zatwierdzona i w efekcie powstaje gigantyczna baza zweryfikowanych odpowiedzi.
Teraz Stack umiera, a ja zastanawiam się, co będzie dalej. Nie tylko ze Stackiem.

Nawet Superman jest lewakiem
Powiedzieć, że „Bugonia” to film o wyznawcy teorii spiskowych, który porywa prezeskę firmy biomedycznej, gdyż uważa ją za kosmitkę, to zatrzymać się w pół myśli.
Tak na prawdę to polityczna opowieść o konsekwencjach korporacyjnego wyzysku i kolejny przykład lewicowej wrażliwości w amerykańskim popie.
Czytaj dalejUjawniam prawdę o wielkim Polaku
Leon Warnerke był cenionym brytyjskim wynalazcą i biznesmenem. Wcześniej – jako Władysław Małachowski – był jednym z dowódców powstania styczniowego.
Na wygnaniu nie porzucił walki o wyzwolenie Polski spod carskiego buta. Wprost przeciwnie!
I najwyraźniej nikt w Polsce o tym nie wie.
Czytaj dalejZłoczyńca na blockchain’ie
Jeśli sądzicie, że po komiksie o Batmanie nie ma co oczekiwać dojrzałej refleksji o współczesnym kapitalizmie, to jesteście w błędzie!
Czytaj dalejKronika zasadnego szaleństwa
Przeszło miesiąc temu przestraszyłem się, że klawiatura w telefonie mnie śledzi.
Miesiąc później już wiem, że to prawda.
Czytaj dalejPocztówka z niedalekiej przyszłości
O 16:20 na stacji Centrum dowiedziałem się, że pociąg dalej nie pojedzie. Wyłączone zostały cztery stacje: Centrum, Świętokrzyska, Ratusz Arsenał i Dworzec Gdański. Przed 17. musiałem odebrać syna. Temperatura w cieniu wynosiła 34 stopnie Celsjusza.
Czytaj dalejCzarne pudełka
W 2019 r. świat akademickich chemików organicznych obiegła mrożąca krew w żyłach wiadomość. A wszystko to za sprawą studenta uniwersytetu na Hawajach i jego niesamowitego odkrycia.
Czytaj dalejJul Łyskawa a kwestia pokoleniowa
Sukces powieści Jula Łyskawy o Jeffreyu Watersie jest zaskoczeniem, bo akcja tej powieści toczy się w Stanach Zjednoczonych. Wyjaśniam, co to mówi o moim pokoleniu.
Czytaj dalejPo prostu ciekawe
Ostatnio oglądam „19:30” – program informacyjny TVP. I mam wnioski, choć nie takie, jak myślicie.
Czytaj dalejPrawda o ośmiornicach
Poznałem ostatnio ponurą ciekawostkę na temat ośmiornic. Niedługo potem nastąpił jednak nielichy zwrot akcji.
Czytaj dalejKosmiczna opera o Unii Europejskiej
Od „Upadającego Imperium” zaczyna się trylogia powieści preapokaliptycznych Johna Scalziego. Szybko dowiadujemy się, że ludzką cywilizację czeka zagłada, a potem przez trzy tomy obserwujemy, jak nie udaje się tego jakoś ogarnąć.
Brzmi znajomo?
Czytaj dalejInternet zatacza koło
Mój feed na Bluesky zupełnie inaczej wygląda na komputerze, a inaczej na telefonie. To rozdwojenie pokazuje co najmniej jedną ciekawą rzecz.
Czytaj dalejGeneratywne AI a sprawa polska
Wpadłem na pomysł żartu rysunkowego, opowiedziałem go dwóm osobom i się roześmiały. Uznałem, że to wynik wyraźnie powyżej średniej i należy pójść za ciosem. Szkopuł w tym, że nie umiem rysować, więc poprosiłem o pomoc AI.
Czytaj dalej